Makaron ze szpinakiem

Makaron ze szpinakiem

Szpinak był  dla wielu zmorą dzieciństwa. Zielona breja z rozbełtanym jajkiem, czy jakoś tak. Mnie na szczęście ta trauma ominęła. Nie przypominam sobie ,bym w dzieciństwie była raczona.  Może dlatego szpinak uwielbiam. Robię na kilka sposobów. W wersji wegetariańskiej z serami, w tartach, z makaronami i w tej wegańskiej, ulubionej …

Krem groszkowo miętowy

Krem groszkowo miętowy

  Nie znam dziecka, które nie lubiłoby zielonego groszku. No nie znam.  Czy surowy z krzaczka, czy z marchewką, czy w zupie, zawsze pierwsze co wydłubują i jedzą , to te cudne słodkie zielone kuleczki. Dorosłego też za bardzo nie znam. Sezon zbliża się wielkimi krokami na ten najsłodszy młodziutki …

wegańskie kokosanki

wegańskie kokosanki

  Pamiętam z dzieciństwa taką historyjkę. Jedna z ciotek  robiła chyba karmel.  Coś poszło nie tak, zrobiły się grudki. Cioteczka szybko dodała kakao i powiedziała nam,że zrobiła dla nas  specjalne cukierki . I banda dzieciaków, wyżerała ten cukier z kakao. Ciotka urosła  do rangi kulinarnej bogini, która umie wyczarować genialne …

Chia pudding mango z miętą

Chia pudding mango z miętą

Chyba każda mama chce, by jej dzieci jadły zdrowo. Próbujemy na różne sposoby zachęcić do zjadania większej ilości warzyw, owoców.  Przemycamy zielone gdzie się da, kombinujemy. Zdrowa dieta naszych pociech spędza nam sen z powiek. Mi także. O ile na początku dziewczyny chętnie próbowały co im podsuwałam, z wiekiem stały …

Wegańskie ruskie pierogi z wędzonym tofu i pokrzywą

Wegańskie ruskie pierogi z wędzonym tofu i pokrzywą

Wegańska kuchnia może na początku przerażać. Człowiekowi się wydaje ,że będzie musiał zrezygnować z ulubionych smaków dzieciństwa i zacznie jeść  “trawę”. Prawda jest taka ,że tradycyjne potrawy , można śmiało zrobić w wersji wege i nie tracą na smaku.  Wegańskie ruskie pierogi to nic trudnego. Wystarczy zamiast sera białego użyć …

Burgery z czarnej fasoli i quinoa

Burgery z czarnej fasoli i quinoa

Kupiłam ostatnio czarną fasole , bez pomysłu na nią.  No mam tak czasami ,że mnie coś przyciągnie , kupuje, a potem zaczyna się burza mózgu coby z tego zrobić. Myślałam o jakiejś sycącej sałatce, potem o zupie meksykańskiej, potem jakimś chilli… W końcu zaczęłam buszować po sieci i tak trafiłam …