Bez kategorii / OBIADY / soczewica / ZUPY

Sambar

Według medycyny tybetańskiej okres 4-20 marca , to okres przejsciowy między zimą i wiosną ( u nas przedwiośnie). Żoładek w tym okresie jest najbardziej wrażliwy,przez co i nasze trawienie jest słabsze. W tym okresie musimy zwrócić więc szczególną uwagę na naszą dietę. Wspomagać nasz układ trawienny, bo zachwianie równowagi sprzyja wychlodzeniu i wszlekim infekcjom. I choć serce się już rwie do wiosny, do nowalijek.. to rozsądniej wziąć na wstrzymanie. W naturalnym srodowsku ( np moim ogrodzie) jedyną roślina ktora rośnie jest pietruszka naciowa! jakby wołałą jedz mnie, mam dużo wit C tego potrzebujesz.. 🙂 Nie ma tam teraz sałat , rzodkiewek, czy ogórków( mocno wychłądzajacych). Postanowiłam więc zaufać wiedzy tybetu.  Ugotowałam sambar. Z dużą ilością rozgrzewających i wspomagających trawienie przypraw. Co prawda dodałam kalafiora( ktory jest mało zimowym warzywem , ale umówmy się niewielki na przedwiosniu wybór). Generalnie sambar można zrobić z ulubionymi warzywami, bakłażanem, fasolką szparagową , ziemniakami. To rodzaj gulaszu lub gęstej zupy na bazie toor dal ( nikla indyjska). Ale bardziej swojsko ,można go przygotować na czerwonej soczewicy. Warto natomiast zaopatrzyć się w gotową mieszankę przyprawy sambar i pastę z tamaryndowca. To one nadają mu wyjątkowego smaku. Podawać z ryżem( jako gulasz) albo z pieczywem (naan, pity itp) jako gęsta zupę.  Im lepiej zmiksowana soczewica tym lepiej. Sos musi być jednolicie gładki.

SAMBAR

  • 1szkl toor dal ( ew czerwona soczewica)
  • 1/4łh kurkuma
  • 1/2 łh soli

 

  • 3-4szkl ulubionych warzyw (u mnie marchew, ziemniaki, kalafior, groszek)
  • 1 średnia cebula lub 2-3 szalotki
  • 1 pomidor
  • 2łs oliwy
  • 2łh pasty z tamaryndowca
  • 2łs przyprawy sambar
  • 1łh brązowego cukru
  •  2 łs startego na duze kawałki świeżego kokosa
  • nać kolendry ew pietruszki
  • sól
  • woda

 

PRZYPRAWY DO PODSMAŻENIA “tadka”

  • 2łs oliwy lub łagodnego w smaku oleju
  • kilka sztuk liści curry ( ew kafiru , choc to inny smak)
  • 1/2 łh ziaren kuminu
  • 1/2 łh ziaren gorczycy
  • 1/2łh ziaren kozieradki
  • 1/2 łh asafetydy
  • 1-2 całe suszone chili lub inne ostre papryczki

 

Toor dal ( płuczemy) lub soczewicę gotujemy w ok 2-3 szklankach wody z dodatkiem kurkumy i soli. Na małym ogniu do miękkości, ma się rozpadać, wchłonie większość wody, więc trzeba uważać ,żeby nie przpalić, ew dodać trochę wody. Po ugotowaniu blendujemy na gładką masę i odstawiamy na bok.

W międzyczasie kroimy warzywa na spore kawałki ( jak do gulaszu). Wrzucamy na wrzątek poza cebulą i pomidorem (ilość wody tak, by była lekko ponad warzywa. ) W międzyczasie na oddzielnej patelni podsmażamy cebule na oliwie, gdy się zeszkli dodajemy pomidora i smażymy jeszcze kilka minut.
Gdy gotujące się warzywa są średnio miękkie , dodajemy do nich cebulę z pomidorem i sambar. W małej miseczce lub szklance mieszamy pastę z tamaryndowca z odrobiną wody z wywaru, gdy uzyskamy jednolitą masę, dodajemy do warzyw. Gotujemy aż warzywa będa miękkie.

W tym czasie na oddzielnej patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy przyprawy z listy  i smażymy aż  poczujemy ich aromat, gorczyca zacznie strzelać. Dodajemy do sambaru. Gotujemy jeszcze kilka min, ew dosalamy.

Podajemy posypane posiekaną świeżą kolendrą

 

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *