pomidory / soczewica / ZUPY

Zupa soczewicowa „cztery strony świata”

Zupa soczewicowa z książki Sarah Britton „My new roots”, to moja zupa ratunkowa. Robi się ją tak szybko i praktycznie z „niczego” . Dlatego ratuje mi tyłek, gdy już w lodówce tylko światło,a ja się zapomnę w ogrodzie ( jak dzisiaj) i złapie mnie wilczy głód. Nie trzeba siekać warzyw ( poza cebulą), nie musi się długo gotować. Rach ciach wrzucamy wszystkie składniki i po 30 min mamy ciepły , aromatyczny, sycący posiłek.  Chyba więcej nie muszę zachwalać, abyście spróbowali ją zrobić 🙂

 

 

ZUPA SOCZEWICOWA CZTERY STRONY ŚWIATA

  • 1łs oleju kokosowego lub masła klarowanego ( w wersji wegetariańskiej)
  • 2 duże cebule pokrojone w drobną kostkę
  • 5 wyciśniętych ząbków czosnku
  • 1łs startego świeżego imbiru
  • 1łs mielonego kuminu
  • 1/4łh pieprzu cayenne
  • 1puszka całych pomidorów, lub 5 dużych posiekanych ( bez skórek)
  • 1mała bio cytryna
  • 1kubek ( 200g) czerwonej soczewicy ( przepłukanej
  • 4kubki bulionu warzywnego(1litr)
  • syrop klonowy lub miód lub 2 daktyle
  • zielenina do ozdoby ( pietruszka, kolendra lub dymka)
  • sól

Rozgrzewamy tłuszcz, wrzucamy cebule czosnek i imbir. Dusimy 5 min do miękkości. Dodajemy sól , kumin i cayenne. Mieszamy minutę aż poczujemy aromat przypraw.

Dodajemy pomidory , soczewicę i 3 plasterki cytryny ( ze skórką) , pokrojone daktyle( lub syrop klonowy ok 1łs). Zalewamy bulionem, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy gaz, gotujemy 30 min, aż soczewica zmięknie.